No sBlock: TELL_FRIEND_LINK in file: templates/container.tpl
Cudze chwalicie - Royal Enfield Motocykl klasyczny
Wizyt
Dzisiaj: 67Wszystkie: 12007
Reklama

 

Jacek

                      


                 


History of Royal Enfield

ENFIELD RIDERS FILM

Cudze chwalicie

 

     Malkontenci zapytają, a co z wyglądem? Jak już wcześniej wspomniałem są dostępne akcesoria dzieki którym możemy podnieść komfort jazdy oraz zmienić wygląd i charakter motocykla. Pozostają też w sprzedaży pełne zestawy tuningowe przeznaczone tylko dla Enfielda. Jak szerokie zmiany zastosujecie zależy tylko od Waszej wyobraźni. Pozostając w pojemności 500 cm zasobność portfela nie jest decydująca o zakresie zmian na jakie się zdecydujemy. RE jest motocyklem bardzo plastycznym, podatnym na wszelkie tuningi. Dzięki temu może nam służyć jako nudny środek transportu do dojazdów do pracy, majestatycznie poruszający się motocykl turystyczny lub maszyna do szybkiej bezkompromisowej jazdy tak na szosie jak i w terenie. Może mieć tyle obliczy ilu jest użytkowników. Jedyną barierę stanowi tylko i wyłącznie nasza wyobraźnia.

 

     Ostatnim zagadnieniem do poruszenia pozostaje jeszcze w jaki sposób cenimy RE. Jestem mocno zdziwiony śledząc ceny oferowane za motocykle używane. Cały czas zachodzę w głowę jak za bezwypadkowy, jeżdżący, kompletny sprawny technicznie motocykl można oferować kwotę jak za kilkunastoletnią, powypadkową często niekompletną, schodzoną jak skarpeta Japonię. Patrząc na ceny RE w innych krajach Europy trudno nie zauważyć, że są one tam bardziej doceniane. Za cenę oferowaną w Polsce można kupić w większości przypadków tylko motocykle do remontu. A dlaczego? A dlatego, że RE Bullet 500 bez względu na to co myślicie na jego temat jest i zawsze będzie motocyklem klasycznym. Jedynym i niepowtarzalnym w swojej klasie. Żadna firma na świecie nie podjęła produkcji motocykla zabytkowego zachowując technologię wytwarzania praktycznie bez żadnych zmian. I gdy za 50 lat wszystkie obecnie nam znane japonie i nie tylko zostaną oddane na złom to Bullet 500 będzie dalej żwawym staruszkiem pomykającym po drogach i bezdrożach wszystkich kontynentów znanego nam obecnie świata.

 

     Artykuł ten nie jest w żadnym wypadku instrukcją tuningu ani też instrukcją obsługi. Nie jest też hymnem pochwalnym. Miał zwrócić uwagę na sprawy oczywiste, o których często zapominamy. Wiem o tym bo bywa, że sam o nich nie pamiętam. Ale od czego są przyjaciele, którzy delikatnie temperują moje zapędy do zmian dobrego na lepsze. Zdaję sobie sprawę, że artykuł ten nie poruszył wielu spraw i problemów wyniających z posiadania i eksploatacji RE 500. Po to właśnie powstało Forum Użytkownika. Musimy tylko pamiętać jak wykorzystać możliwe kontakty. Sam często korzystam z doświadczeń i wiedzy przyjaciół. Nikt przecież nie jest nieomylny i wszechwiedzący. Jeżeli nie zanudziłem Was i będziecie chcieli więcej to postaramy się z Przyjaciółmi wysmażyć cykl artykułów, które pomogą wszystkim zagubionym znaleźć własną drogę oraz polubić Bulleta takim jaki jest naprawdę. Stworzyć prawdziwy wizerunek marki oraz ludzi na nim jeżdżących.

 

Pozdrawiam Wszystkich - Tomasz z Głębi Puszczy.

 

 

Strony: « Poprzednia 1 2