No sBlock: TELL_FRIEND_LINK in file: templates/container.tpl
Przed sezonem 2017 - Royal Enfield Motocykl klasyczny
Wizyt
Dzisiaj: 38Wszystkie: 2446
Reklama

 

Jacek

                      


                     RE moich znajomych


History of Royal Enfield

ENFIELD RIDERS FILM

Przed sezonem 2017

Ruch w sklepie coraz większy, znaczy się „idą Święta”. To z kolei oznacza koniec snu zimowego. Czas pomyśleć o motocyklu i czekającym nas sezonie. A ten może być dla mnie przełomowy. Z różnych powodów. 

 

Siedzimy z S. i wspominamy ostatnie 10 lat.

Na spotkania przyjeżdżało 8, 10 motocykli – same Enfieldy. Taka forma spotkań przyjęła się z czasem w całej Polsce. Zaczęliśmy brać udział w spotkaniach motocyklowych w różnych regionach kraju: w Puszczy Kampinowskiej, na ziemi radomskiej, na Roztoczu, w Bieszczadach. Ostatnio zawędrowałem do Łeby. Dziwnym trafem, na motocyklach tej marki, jeździ specyficzny rodzaj ludzi– czuliśmy się w tym towarzystwie wspaniale. Z roku na rok zwiększała się ilość uczestników naszych spotkań. Przybywało motocykli marki Royal Enfield. Pamiętam rok 2003, gdy nosiłem się z zamiarem kupna takiego motocykla- przez 6 miesięcy nie znalazłem w sieci żadnej informacji na ten temat (za wyjątkiem „nieczynnej strony” importera). Teraz na spotkania przyjeżdżało ponad 20 maszyn. Atmosfera była tak przyjazna, że znajomi zaczęli zapraszać znajomych. Niestety, ci drudzy przyjeżdżali już na innych markach. Powoli grono „miłośników marki Royal Enfield” zmieniało się w grono „miłośników motocykli klasycznych”. A potem pojawiły się współczesne wersje klasyków. Niby to samo, a jednak nie.

Bardzo jestem ciekaw, jaka będzie tendencja w tym sezonie. Zaplanowałem wyjazdy do Radomia, w Sudety, na Kaszuby i do Lublina. Jedno jest prawie pewne: na Kaszuby pojadę w towarzystwie Suzuki, Kawasaki i HD. W Łodzi dołączy drugi Enfield – i tak będziemy w mniejszości. Co ciekawe: Suzi i Kawa mają w swoich stajniach Enfieldy do towarzystwa.

Coś się skończyło!  :-(